CMenu
oczytane
co .
Część druga .
- Wystarczy - powiedziała matka. - Zanieś do kuchni. .
Tak, pamiętał te stare komputery... typu Atari i Amiga. .
Tak, pamiętał te stare komputery... typu Atari i Amiga. .
- Tak - odrzekł - lecz to było trochę bardziej na północ, za Egreve. Stąd nie widać dobrze tego miejsca.. - Mam się zmyć?.... E °. - No dalej, śmiało, proszę wziąć.... Przesłuchania zostały nieetycznie wykorzystane w celu zahamowania przełomowego. - Nie ma tam psów - odparł Cygan. - Pytałem już o to inżyniera. Jego żona boi się psów. A poza tym nie możemy się niczego dokładniejszego dowiedzieć, bo pani inżynierowa jest wciąż w szokingu... Prawie nie może mówić... Coś ją zatyka.... – Czego chcieli?. Tysiącami?. Goss znał Judda Campbella, ich ścieżki często się krzyżowały. Został przez niego pokonany i go nienawidził. Wiedział doskonale, że Judd jest bezwzględny, niezdolny do akceptacji czyjegokolwiek punktu widzenia z wyjątkiem własnego. Goss podejrzewał od dawna, że Judd jako ojciec mógłby wychowywać syna, który ambicję ceniłby sobie wyżej niż innych ludzi. Teraz, kiedy spotka! Michaela i poddał go kilkuletniej próbie, wiedział, że się nie mylił. Michael zrobiłby wszystko, co zaspokoiłoby jego ambicje. Podobnie jak sam Goss.. Pewnością nie.